Najchętniej czytany konserwatywny portal Warmii i Mazur
  • Fundacja im. Piotra Poleskiego
  •    
  • Kontakt
Opinie Olsztyn
  • Olsztyn
  • Warmia i Mazury
  • Historia
  • Kultura
  • Media
  • Polityka
  • Społeczeństwo
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Opinie Olsztyn
  • Olsztyn
  • Warmia i Mazury
  • Historia
  • Kultura
  • Media
  • Polityka
  • Społeczeństwo
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Opinie Olsztyn

Roman Dmowski: uczeń , który został architektem niepodległości

Roman Dmowski: uczeń , który został architektem niepodległości

Za kilka dni, 11 listopada 2025 roku, będziemy obchodzić 107. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Jednym z jej głównych architektów był Roman Dmowski – sygnatariusz Traktatu Wersalskiego, twórca Narodowej Demokracji i człowiek, bez którego losy Polski w 1918 roku mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Paradoksalnie, ten sam Dmowski, który później z żelazną konsekwencją walczył o granice Rzeczypospolitej, w młodości powtarzał drugą, trzecią i czwartą klasę III Gimnazjum w Warszawie. Maturę zdał dopiero w wieku 22 lat, w 1886 roku – bo, jak sam ironicznie wspominał, „pałał taką miłością do szkoły i swoich szkolnych obowiązków”.

Dlaczego przyszły „ojciec niepodległości” tak długo pozostawał w gimnazjum?

Problemy dorastania w zubożałej rodzinie i młodzieńcza beztroska.

Roman Dmowski urodził się 9 sierpnia 1864 roku w podwarszawskiej wsi Kamionek (dziś część Pragi-Południe) w rodzinie drobnoszlacheckiej, która jednak zbiedniała. Ojciec Walenty prowadził małe przedsiębiorstwo brukarskie i handlował rybami, matka Józefa wychowywała piątkę dzieci (dwoje zmarło wcześnie). Trudna sytuacja materialna wpływała na całe dzieciństwo Romana.

Jako dziecko był niezwykle zdolny: sam nauczył się czytać w wieku pięciu lat, a książki pochłaniał tak namiętnie, że ojciec musiał go niejednokrotnie wyganiać na dwór, by nie nadwyrężał zdrowia. Gdy jednak w 1875 roku rozpoczął naukę w III Gimnazjum, entuzjazm nagle wygasł. Ignorował napomnienia surowego ojca, lekceważył obowiązki i po prostu „nie chciało mu się uczyć”.

Słabe stopnie sprawiły, że klasy drugą, trzecią i czwartą powtarzał w gimnazjum.

Patriotyczny bunt przeciwko rusyfikacji

Nie był to jednak tylko zwykły szkolny bunt. Gimnazjum działało pod zaborem rosyjskim – poza polskim i religią wszystkie przedmioty prowadzono po rosyjsku, a atmosfera przypominała realia z „Syzyfowych prac” Stefana Żeromskiego.

Dmowski, wychowany w duchu patriotycznym, żywił głęboką niechęć do języka zaborcy i do całej szkoły. Zdarzało mu się oddawać całkowicie puste kartki na wypracowaniach z rosyjskiego lub innych przedmiotów nauczanych w tym języku . Kulminacją był głośny spór z nauczycielem geografii, gdy upierał się, że Warszawa leży w Polsce, a nie w „Kraju Nadwislanskim „ jak nauczano w rosyjskiej szkole ! Za takie „zacietrzewienie” a także lekceważenie obowiązków szkolnych płacił kolejnymi niepromowaniami.

Surowa rozmowa z ojcem

Sytuacja zmieniła się około 1880 roku. Po surowej rozmowie z ojcem, który zagroził zakończeniem edukacji, szesnastoletni Roman przeżył prawdziwy wstrząs. „Żal mi było straconego czasu” – wspominał później.

Od piątej klasy zaczął uczyć się systematycznie i osiągał świetne wyniki a nawet już jako gimnazjalista zaczął udzielać korepetycji, by pomóc w domowym budżecie .Poprawa zbiegła się z intensywnym zaangażowaniem patriotycznym – w 1881 roku, mając 17 lat, założył razem z Władysławem Korotyńskim tajne kółko samokształceniowe „Strażnica”.

Tajne kółko „Strażnica” – strażnik polskiego ducha

Nazwa nie była przypadkowa: zadaniem „Strażnicy” było strzec ducha polskiego przed rusyfikacją. Członkowie organizowali tajne wykłady i dyskusje z języka polskiego, historii, geografii oraz literatury – zwłaszcza poezji romantycznej . Co niedziela odbywały się zebrania, na których czytano referaty. Dmowski przewodniczył kółku, zwalczał wpływy socjalistyczne (m.in. w referacie „O stronnictwach politycznych i o stosunku do nich młodzieży szkolnej”). Działalność pozostała niewykryta przez władze szkolne i stała się zalążkiem późniejszej pracy Dmowskiego w „Zecie” oraz Lidze Narodowej.

Te trudne młodzieńcze gimnazjalne lata nie były stratą. Nauczyły go dyscypliny, strategicznego myślenia i tego, że emocje trzeba wspierać wiedzą i pracą. Właśnie te cechy – połączone z niezwykłą pracowitością, przenikliwością umysłu, biegłą znajomością języków obcych (francuskiego, niemieckiego, angielskiego i rosyjskiego) oraz doktoratem z biologii obronionym w 1891 roku na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim – uczyniły go jednym z najbardziej szanowanych i skutecznych polskich polityków swoich czasów. Umiał negocjować z największymi mocarstwami, przewidywać bieg wydarzeń i konsekwentnie realizować wielką wizję silnej, niepodległej Polski.

11 listopada warto pamiętać nie tylko o jego dokonaniach, ale też o drodze, która do nich prowadziła. Historia Romana Dmowskiego pokazuje, że wielcy ludzie nie zawsze zaczynają od wzorowych świadectw. Czasem to właśnie bolesne lekcje młodości – nawet te okupione powtarzaniem klas – stają się fundamentem późniejszych zwycięstw, które zmieniają bieg historii narodu.

Dorastanie zawsze było i jest procesem trudnym i złożonym. Tak było w XIX-wiecznej Warszawie pod zaborami, tak jest dzisiaj w świecie pełnym pokus i rozproszeń, i tak będzie również w przyszłości. Każdy z nas dojrzewa w swoim tempie – czasem przez porażki, czasem przez bunt, czasem przez wstrząs, który każe nam spojrzeć w przyszłość z nową odpowiedzialnością za siebie i za innych. Historia Dmowskiego przypomina, że żaden stracony rok nie musi być końcem drogi – może być tylko jej początkiem.

Marek Nowacki

UdostępnijTweetujWyślij
Poprzedni artykuł

TVN – antypolska, lewacka propaganda

Następny artykuł

Kuksanie platfusów

Następny artykuł
Kuksanie platfusów

Kuksanie platfusów

Czy zdołamy ocalić Polskę?

Czy zdołamy ocalić Polskę?

Frühlingsonne” oraz „Operacja Wisła”: plany Niemiec i bolszewickiej Rosji wobec Polski w 1919 r.

Frühlingsonne" oraz „Operacja Wisła": plany Niemiec i bolszewickiej Rosji wobec Polski w 1919 r.

Hubertus na chwałę Niepodległej

Hubertus na chwałę Niepodległej

Zaloguj się login żeby komentować
Opinie Olsztyn

Najchętniej czytany konserwatywny portal Warmii i Mazur

Tematy w serwisie:
agresja antyPiS bezpieczeństwo Donald Trump Donald Tusk edukacja Fundacja im. Piotra Poleskiego geopolityka gospodarka historia Polski II wojna światowa Jerzy Szmit KO koalicja 13 grudnia Koalicja Obywatelska komunizm Kościół Katolicki kultura Lewica LGBT manipulacja media neomarksizm Niemcy Olsztyn opinie olsztyn Piotr Grzymowicz PiS PO polityka zagraniczna Polska PSL Rafał Trzaskowski Rosja samorząd Stany Zjednoczone Szubienice w Olsztynie totalna koalicja totalna opozycja Ukraina Unia Europejska USA wiara wojna wybory
© 2019-2022 Opinie.Olsztyn.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka prywatności

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In
  • Olsztyn
  • Warmia i Mazury
  • Historia
  • Kultura
  • Media
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  •  
  • Fundacja im. Piotra Poleskiego
  • Kontakt
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki

© 2019-2022 Opinie.Olsztyn.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Ten serwis używa ciasteczek. Kontynuując korzystanie z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z Polityką prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Ułatwienia dostępu

Ułatwienia dostępu

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • Odcienie szarościOdcienie szarości
  • Wysoki kontrastWysoki kontrast
  • Odwrotny kontrastOdwrotny kontrast
  • Jasne tłoJasne tło
  • Podkreśl łączaPodkreśl łącza
  • Prosta czcionkaProsta czcionka
  • Resetuj Resetuj