Osobom znającym naszą literaturę narodową słowo „Ursus” kojarzy się z barwną postacią z powieści Henryka Sienkiewicza Quo vadis, a nie tylko z ciągnikiem rolniczym z czasów PRL-u. Określenie to bardzo pasuje do zapomnianego polskiego sportowca i zapaśnika, Jana Stanisława Cygankiewicza, noszącego przydomek „Zbyszko”.
Cygankiewicz urodził się 1 kwietnia 1881 roku we wsi Jodłowa. Był uznawany za najbogatszego sportowca II Rzeczypospolitej. Sportem zainteresował się podczas nauki w gimnazjum w Stanisławowie. Wbrew woli ojca kontynuował zaawansowane treningi w gimnazjum św. Jacka w Krakowie. Ćwiczenia, podbudowane zajęciami teoretycznymi, obejmowały zapasy stylu klasycznego, zwane ówcześnie „stylem francuskim”.
Po konflikcie z ojcem zmuszony był zarabiać na życie i treningi pracą w cyrku jako zapaśnik. Po wielu perypetiach z dyrektorem trupy, Rozencwajgiem, powrócił do Krakowa. Gdy pogodził się z ojcem, wziął się za naukę, rezygnując z publicznych występów. Nieoficjalnie jednak kontynuował treningi, szlifując umiejętności techniczne. W tym czasie, zafascynowany twórczością Sienkiewicza, przyjął pseudonim „Zbyszko”.

W 1901 roku, podczas przygotowań do matury, Cygankiewicz poznał Władysława Pytlasińskiego, ówczesnego polskiego mistrza zapasów. Został sparingpartnerem wielkiego mistrza, z którym brał udział w zawodach w Charlottenburgu.
Po zdaniu matury udał się na studia do Wiednia, gdzie poznał zapaśnika Michaela Hitzlera. Ten namówił go do startu w turnieju w Bukareszcie, który Cygankiewicz wygrał. Porzucił wówczas studia i został zawodowym zapaśnikiem. Był nie tylko bardzo silny, ale i zdolny – podczas kariery sportowej opanował biegle kilka języków obcych.
W 1903 roku Cygankiewicz rozpoczął błyskotliwą karierę międzynarodową po zdobyciu 3. miejsca w Mistrzostwach Świata w Paryżu. Na MŚ w 1906 roku (również w Paryżu) zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata. Rozpoczęła się era wielkich zwycięstw oraz dużych – jak na tamte czasy – pieniędzy.
Następny etap kariery miał miejsce za oceanem, w USA. Po wielu wygranych turniejach otrzymał przydomek „Potężnego syna Polski”. Jednak w 1910 roku wypadek zakończył amerykańską przygodę Cygankiewicza. Polak podpisał kontrakt na walkę z Frankiem Gotchem, którą jednak przegrał, po czym został oskarżony o „ustawienie” walki.
Po powrocie do Polski zajął się pracą trenerską, walczył sporadycznie. Po wpadnięciu w długi ponownie wrócił do Stanów, startując w nowej odmianie zapasów – wrestlingu. W tej dziedzinie odniósł największe sukcesy i zdobył bogactwo. Swój pierwszy sukces w wrestlingu odniósł 7 maja 1914 roku w Kansas City.
Odnosząc wiele spektakularnych sukcesów, rozsławił polskie zapasy oraz stał się ambasadorem II Rzeczypospolitej. Ostatnią swoją walkę „Zbyszko” stoczył w 1939 roku. Do śmierci prowadził ośrodek szkoleniowy dla weteranów na swojej farmie w stanie Missouri. Jan Stanisław „Zbyszko” Cygankiewicz zmarł 23 września 1967 roku na zawał serca.
Henryk Pejchert




