Od pewnego czasu pojawiają się plotki o „chorobie” Tuskaszenki. Najpierw temat nagłaśniały media reżymowe, a dopiero później inne. Co to za tajemnicza choroba?
W pewnym wieku można mieć różne dolegliwości, więc to nic nadzwyczajnego. Używam cudzysłowu przy słowie choroba, bo to już chyba takie skrzywienie zawodowe, że widzę szerszy kontekst. Zwróciłem uwagę na desperacką, sprzeczną z elementarną logiką i rozumem, próbę niedopuszczenia, najpierw do zwycięstwa, a następnie do zaprzysiężenia Pana Prezydenta Nawrockiego. Jestem też nieco zaskoczony miną, wręcz jawną nienawiścią zarysowaną na twarzy Tuskaszenki i alokitów. Nie da się ukryć, że to choroba nienawiści. Jeszcze jedno, a gdzie wszelki majątek Tuskaszenki? Null?
Może to skrzywienie zawodowe, ale dostrzegam zaproszenie od Trumpa dla Nawrockiego. Jestem wręcz pewien, że USA mają precyzyjną informację o Smoleńsku. Trochę prawdy usłyszeliśmy na tzw. taśmach konia, a USA mogą mieć takich dowodów o kosmos więcej. Dochodzimy do tajemniczej choroby na „P”. Tą chorobą to jest prawda, która nie tylko może wyzwolić, ale zabić tak, jak szereg osób mających/mogących mieć wiedzę na temat zamachu w Smoleńsku. Już co nieco wiadomo o Stasi, służbie NRD, która miała swoich agentów, także w Polsce. Te archiwa przejęła RFN. W bolszewii było tak, że to co komunistyczne służby miały w archiwach, ich kopia była w ZSRR, w Moskwie. Tuskaszenka, po ujawnieniu tych materiałów, byłby bardzo ważnym świadkiem, do czego ani Niemcy, ani Ruscy (Putler) nie dopuszczą i Premier wie to doskonale, pomimo jego ograniczeń. To wyrok śmierci na Tuskaszenkę, czyli uciszenie świadka.
Co do zamachu w Smoleńsku, jest dowód pośredni. Na śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zawiązano spisek, a w internecie była zbiorcza osoba o nazwie „Luk z WP”. Skutecznie zwalczałem hejt, a na dwa dni przed zamachem nagonka wygasła. Myślałem, że skapitulowali. Dziesiątego kwietnia spałem, aby odespać zarwane noce. Nagle wyrwały mnie ze snu informacje, włączyłem telewizornię … Pytanie brzmi, kto szczekaczom kazał zaprzestać ujadania, zamknąć jadaczki i nie robić wiatru … skąd wiedzieli o zamachu….
Piotr Solis




