Najchętniej czytany konserwatywny portal Warmii i Mazur
  • Fundacja im. Piotra Poleskiego
  •    
  • Kontakt
Opinie Olsztyn
  • Olsztyn
  • Warmia i Mazury
  • Historia
  • Kultura
  • Media
  • Polityka
  • Społeczeństwo
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Opinie Olsztyn
  • Olsztyn
  • Warmia i Mazury
  • Historia
  • Kultura
  • Media
  • Polityka
  • Społeczeństwo
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Opinie Olsztyn

Wybory w Ameryce. I co dalej?

Wybory w Ameryce.  I co dalej?

Z polskiej perspektywy najważniejszy problem wokół którego – w naszym wyobrażeniu – obraca się polityka globalna, to jest wojna na Ukrainie. I choć niewątpliwie jest to dla nas ważne wyzwanie, to niestety to nasze widzenie wagi tego co się tam dzieje, przesłania nam wszystko inne w takim stopniu, że nie widzimy już wiele ponadto.

Co również ważne, nie tylko Amerykanie, ale nawet Europejczycy traktują już tę wojnie wyłącznie w kategoriach pragmatycznych, a również Moskwa przyjęła taką optykę. Tylko my tkwimy w jednym miejscu i cały czas wydaje nam się, że jesteśmy w tym samym punkcie, jaki był w 2022 roku. I walczymy o całość Ukrainy. A każdego, kto próbuje ten polski sposób widzenia tej wojny podważyć, uznajemy za agenta Kremla. Nie miejsce tu, aby rozwijać ten – skądinąd warty odrębnego studium – wątek, wystarczy tylko dodać, że dla niektórych „niezłomnych” Trump ciągle pozostaje kremlowskim agentem.

Warto jednak zreasumować sobie aktualną sytuację, bowiem bez tego łatwo rzucać epitetami. Wiem, że pewno po tych moich uwagach, dla wielu znowu awansuję do grona agentów Kremla, ale w sumie znaleźć się tam w towarzystwie Trumpa to i tak nie jest najgorzej.
A zatem:

1. Na froncie ukraińsko – rosyjskim trwa statyczna wymiana ciosów, z której od wielu miesięcy nic nie wynika. Wiadomo, iż ani Rosjanie nie są w stanie zadać decydującego ciosu, ale także bajki o ukraińskich „kontrofensywach” są po prostu bredniami.

Obie strony są zatem skazane na trwanie, ale skutki dla każdej z nich są dzisiaj zupełnie inne.

2. Rosja zdała sobie sprawę, że celem Zachodu jest jej długotrwałe uwikłanie w tę konfrontację tak, aby zamknąć jej możliwości działań agresywnych na innych teatrach. Mając tę świadomość zmieniła swoje priorytety – kraj został przestawiony na funkcjonowanie w warunkach wojennych, adoptował się do zachodnich sankcji, które i tak były w znacznym stopniu bezzębne, przystosowali swoje działania na froncie do zabezpieczenia swoich zdobyczy (Krym i „Nowa Rosja”) i ogólnie dostosowali się do formuły długotrwałej, wyniszczającej wojny.

3. Ta wojna jest dziś wyniszczająca w pierwszym rzędzie dla Ukrainy. Państwo to ma dzisiaj rzeczywiście wybitnie teoretyczny charakter, bowiem jest całkowicie uzależnione od pomocy zewnętrznej. I nie chodzi tu tylko o wysiłek wojenny – broń czy amunicja. Państwo to nie jest dziś w stanie funkcjonować w oparciu o zasoby, którymi dysponuje i żyje wyłącznie dzięki zewnętrznym kroplówkom. Co więcej, wskutek zmęczenia wojną (wersja łagodna), Ukraina w praktyce utraciła dziś rezerwy ludzkie, które za chwilę spowodują niezdolność do kontynuowania walki na froncie. Przy tym wszystkim, „walka z korupcją” nie tylko nie dała żadnych efektów, ale przeciwnie – obecna sytuacja nakręciła jej spiralę do granic niewyobrażalnych.

4. Ta wojna – wskutek powyższego – stała się jednak wyniszczająca również dla Zachodu. Ukraina, aby walczyć i funkcjonować, potrzebuje zasilania na poziomie 200 – 250 miliardów USD rocznie. Bez żadnych gwarancji tego, że przynajmniej jedna trzecia tych kwot zostanie rozkradziona, a reszta starczy – może – na utrzymanie dotychczasowych pozycji.

Łatwo zrozumieć zatem, dlaczego Rosja zmieniła swoją strategię i uznała, że ją stać na to, aby kontynuować tę wojnę w obecnych ramach, ale Zachodu już nie. Innymi słowy, Zachód wpadł w pułapkę, którą sam próbował zastawić.

5. Dopiero w tym kontekście widać wyraźnie, skąd obecnie biorą się paniczne poszukiwania solucji w Europie, zwłaszcza w Niemczech i Francji. Jest bowiem oczywiste, że zamiast wydawać pieniądze na bezsensowną z ich perspektywy wojnę, lepiej te same pieniądze wydać na „odbudowę” Ukrainy i wyciągnięcie z jej bogactw ile się da, by zrekompensować sobie dotychczasowe wydatki. No bo chyba nikt nie jest tak naiwny aby sądzić, że nasi „zachodni alianci” nie kierują się takim altruizmem jak my.

6. Mamy zatem sytuację, w której „europejskie elity” mają pełną świadomość taktyki Rosji i swojej niezdolności do utrzymania Ukrainy dłużej niż rok (w najbardziej optymistycznym wariancie) i na gwałt szukają jakiegoś modus vivendi z Kremlem. A ten „grymasi” i stawia warunki …

I drży na myśl o tym, że Trump wykona „manewr Reagana”, bo to zmusi ją do realnej rewizji swojej taktyki.

7. Mam nadzieję, że ten prosty wywód doprowadził nas do zrozumienia istoty obecnej sytuacji wokół Ukrainy i szansy, jaką dzisiaj daje ewentualne powodzenie Trumpa. Dodać trzeba, że takiego zwrotu, z różnych zresztą względów, nie byli w stanie zrobić Demokraci i stąd obecna nadzieja. Na Kremlu bowiem wybór Trumpa wywołał blady strach, bo już wylewało się morze wódki na okoliczność układania się z Harris.

8. Na marginesie tych spostrzeżeń warto przypomnieć, że jakiś czas temu o tych uwarunkowaniach mówił Viktor Orban. Zwracał uwagę na to, że Europa nie ma szans aby pomóc Ukrainie wygrać wojnę z Rosją i trzeba szukać innych rozwiązań. Oceńcie Państwo tych, którzy – po raz kolejny – rzucali na niego gromy.

Ale dzisiaj – jak wiele na to wskazuje – to właśnie on będzie ważnym narzędziem amerykańskim w realizowaniu ich polityki wobec Ukrainy. Bowiem USA pod wodzą Trumpa chcą zakończyć tę wojnę i przystąpić do odbudowy Ukrainy na swoich warunkach. I już w ciemno mogę zapowiedzieć, że w ramach tych warunków Węgry bardzo skorzystają, skorzystają też Anglicy (jeśli spacyfikują obecnego premiera hochsztaplera) no i troszeczkę Niemcy. I my – dzięki Tuskowi i Sikorskiemu i ich wrodzonemu geniuszowi – skorzystamy tyle, ile skorzystaliśmy dzięki Kwaśniewskiemu i Millerowi na zaangażowaniu w Iraku.

9. Z dużą dozą prawdopodobieństwa wojna zakończy się jakimś rodzajem zawieszenia w połowie przyszłego roku. Rosja zachowa to, co ma – Krym i „Nową Rosję”, a niewykluczone, że linii demarkacyjnej będą strzegły siły międzynarodowe. Ten scenariusz będzie klęską dla obecnej „klasy politycznej” na Ukrainie, ale ci ludzie chcą by wojna trwała, bowiem dzięki temu budują swoje fortuny. Nowy scenariusz wymuszony przez Trumpa na Rosji, pozwoli rozpocząć nie tyle nawet odbudowę, ile budowę nowego ukraińskiego państwa. W naszym najlepiej pojętym interesie leży to, aby odpowiedzialność za to wzięli właśnie Amerykanie. Jeśli wplączą się w to Niemcy i Francuzi (jak bardzo chcą tego Sikorski i Tusk), to nie tylko nic dla nas z zaangażowania w pomoc Ukrainie nie wyniknie. Będzie znacznie gorzej. Wyhodują oni nam kolejnego wroga i to jeszcze bardziej zawziętego, niż Rosjanie.

10. Oczywiście, szybkie związanie się z celami ekipy Trumpa może dać pozytywne rezultaty. Tyle tylko, że obecny stan stosunków w ramach polskiej „klasy politycznej” raczej na 99% to wyklucza. A zbliżająca się kampania prezydencka, jeszcze bardziej pogmatwa sprawę. Niemniej wymiar tej kampanii będzie także istotny w opisanym kontekście. Oddanie władzy niemieckiej agenturze zepchnie nas na margines procesu „porządkowania” Ukrainy.

11. I jeszcze jedno. Ci, którzy na poważnie sądzą, że Ukraina wejdzie do NATO i do Unii Europejskiej, niech przemyślą te slogany. Jej wejście do NATO nigdy nie było tak odległe jak obecnie, a wejście do Unii będzie miało formę „wariantu tureckiego”. Lepiej sobie z tego zdać sprawę jak najszybciej, żeby inni nie patrzyli na nas jak na naiwnych wariatów.

Prof. Grzegorz Górski

UdostępnijTweetujWyślij
Poprzedni artykuł

Jak nie zginąć w Olsztynie – poradnik dla fabryk i instytucji

Następny artykuł

Niemiecki desant Tuska zmienia taktykę

Następny artykuł
Niemiecki desant Tuska zmienia taktykę

Niemiecki desant Tuska zmienia taktykę

Procesja Chrystusa Króla (Olsztyn, 24 listopada)

Procesja Chrystusa Króla (Olsztyn, 24 listopada)

Park narodowy zamiast fortyfikacji – Sejmik Województwa wie lepiej!

Park narodowy zamiast fortyfikacji – Sejmik Województwa wie lepiej!

Chcesz wiedzieć, jak będzie rozwijał się Olsztyn?

Chcesz wiedzieć, jak będzie rozwijał się Olsztyn?

Zaloguj się login żeby komentować
Opinie Olsztyn

Najchętniej czytany konserwatywny portal Warmii i Mazur

Tematy w serwisie:
agresja antyPiS bezpieczeństwo Donald Trump Donald Tusk edukacja Fundacja im. Piotra Poleskiego geopolityka gospodarka historia Polski II wojna światowa Jerzy Szmit KO koalicja 13 grudnia Koalicja Obywatelska komunizm Kościół Katolicki kultura Lewica LGBT manipulacja media neomarksizm Niemcy Olsztyn opinie olsztyn Piotr Grzymowicz PiS PO polityka zagraniczna Polska PSL Rafał Trzaskowski Rosja samorząd Stany Zjednoczone Szubienice w Olsztynie totalna koalicja totalna opozycja Ukraina Unia Europejska USA wiara wojna wybory
© 2019-2022 Opinie.Olsztyn.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka prywatności

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In
  • Olsztyn
  • Warmia i Mazury
  • Historia
  • Kultura
  • Media
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  •  
  • Fundacja im. Piotra Poleskiego
  • Kontakt
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki

© 2019-2022 Opinie.Olsztyn.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Ten serwis używa ciasteczek. Kontynuując korzystanie z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z Polityką prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Ułatwienia dostępu

Ułatwienia dostępu

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • Odcienie szarościOdcienie szarości
  • Wysoki kontrastWysoki kontrast
  • Odwrotny kontrastOdwrotny kontrast
  • Jasne tłoJasne tło
  • Podkreśl łączaPodkreśl łącza
  • Prosta czcionkaProsta czcionka
  • Resetuj Resetuj