Ostatnia powódź i podtopienia, które dotknęły Powiat Elbląski oraz szkody spowodowane przerwaniem wałów na Żuławach Elbląskich dobitnie wskazują na konieczność pilnego wsparcia przez Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego inwestycji w infrastrukturę hydrotechniczną na terenie Powiatu Elbląskiego.
W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Gmin położonych na terenie Powiatu Elbląskiego Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego z koalicji PO-PSL powinien umieścić w programie regionalnym na lata 2021-2027, Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur, środki finansowe na modernizację infrastruktury hydrotechnicznej na terenach zagrożonych powodzią w powiecie elbląskim, w tym przede wszystkim Żuławach Elbląskich. Środki te winny zapewnić realizację zadań związanych z zabezpieczeniem przed powodzią poprzez modernizację istniejącej oraz budowę nowej infrastruktury hydrotechnicznej. Przypomnieć należy, że Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego otrzymał 5 grudnia 2022 r. zgodę Komisji Europejskiej między innymi na sfinansowanie działań na szlakach wodnych. Łącznie na ten cel zaplanowano dofinansowanie w wysokości blisko 112 mln euro.
Od kilku lat jako radny wojewódzki apeluję do zarządu województwa o modernizację wałów przeciwpowodziowych na Żuławach Elbląskich, które są równoprawną częścią naszego regionu. Mimo wielokrotnych interpelacji odpowiedzią jest cisza. Na sesji sejmiku województwa 25 września 2024 roku marszałek Marcin Kuchciński (PO) ogłosił, że samorząd województwa przekaże milion złotych powodzianom z południa Polski. Wtedy również wykorzystałem tę deklarację, by przypomnieć o zagrożeniach katastrofalną powodzią, które są bardzo blisko — w naszym regionie. Wspomniałem, że od grudnia 2022 roku, kiedy zatwierdzono fundusze unijne dla Warmii i Mazur, wielokrotnie składałem interpelacje, by część z tych środków skierowano na zabezpieczenia przeciwpowodziowe na Żuławach.
Powiat elbląski jest szczególnie narażony na powodzie, ponieważ duża część jego obszaru znajduje się poniżej poziomu morza, a silne wiatry z północy i intensywne opady deszczu mogą wywołać cofkę, która zalewa tereny depresyjne. Zagrożeniem bezpieczeństwa przeciwpowodziowego jest również, wyśmiewane w niektórych mediach, osłabienie wałów przez bobry, które drążąc nory, dodatkowo podkopują ich stabilność. Stąd też środki unijne, które są w dyspozycji samorządu województwa, powinny być przeznaczone choćby na modernizację wałów przeciwpowodziowych. Niestety, odpowiedzią Marszałka i Zarządu Województwa z koalicji PO-PSL było ciągłe zrzucanie odpowiedzialności na rząd centralny, bo rządził PiS. Teraz zarząd województwa z PO-PSL szuka innych wymówek, bo w sejmiku rządzi ta sama koalicja co w Warszawie, a zagrożenie na Żuławach jest stałe.
Należy wyraźnie zaznaczyć, że chociaż fundusze unijne są skierowane na inne cele, takie jak inwestycje w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, modernizacja wałów na Żuławach powinna być priorytetem. Region ten już kilkukrotnie był zagrożony zalaniami. Każda cofka z Zalewu Wiślanego stanowi potencjalne niebezpieczeństwo, a mieszkańcy takich gmin, jak Elbląg, Markusy, Rychliki czy Gronowo Elbląskie, znajdują się na pierwszej linii zagrożenia. Wały przeciwpowodziowe są osłabione, a każde większe opady deszczu lub silne wiatry mogą spowodować poważne zalania. Cofka wody z Zalewu Wiślanego może zniszczyć całe miejscowości. Zaniedbania mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji, których można uniknąć.
Urządzenia hydrotechniczne na terenie Powiatu Elbląskiego decydują o życiu i bezpieczeństwie mieszkańców tego regionu. Od lat jest on obszarem zagrożonym powodziami. W przeszłości wielokrotnie dochodziło tam do zalania terenów depresyjnych, co doprowadzało do ogromnych zniszczeń. Mam nadzieję, że zarząd województwa z koalicji PO-PSL zrozumie powagę sytuacji i podejmie odpowiednie kroki, zanim dojdzie do kolejnej tragedii.
dr Marcin Kazimierczuk
Radny Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego




