osiołek prezydenta Grzymowicza

„Są dni, gdy przyłbica myśli uwiera, kopia kruszy się
o błahostki, zbroja nie błyszczy, bo zaśniedziała życiem,
a środek lokomocji to nie piękny rumak tylko zwykły osioł…”

Uchwała Intencyjna Rady miasta Olsztyna nr XXX/505/21 z dnia 27 stycznia 2021 roku w sprawie zamiaru likwidacji Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego dla Dzieci Niesłyszących im. Marii Grzegorzewskiej to w istocie podróż w czasie do XVIII stulecia. Tę wycieczkę usiłuje zafundować dzieciom korzystającym z ww. ośrodka, a przy okazji i nam –mieszkańcom Olsztyna, Prezydent Piotr Grzymowicz.

Grzymowicz i jego akolici z obozu liberalno-lewicowego chcą włączyć uczniów z niepełnosprawnością słuchową, uczących się w funkcjonującym od 50 lat Specjalnym Ośrodku Szkolno – -Wychowawczym dla Dzieci Niesłyszących, do SOSW im. Kornela Makuszyńskiego przeznaczonego dla dzieci z umiarkowanym oraz znacznym stopniem niepełnosprawności intelektualnej. Zamiarem Prezydenta Grzymowicza jest też przeniesienie uczniów mieszkających w internacie SOSW dla Dzieci Niesłyszących do internatu SOSW im. Kornela Makuszyńskiego dedykowanego od początku swojego istnienia dzieciom i młodzieży z umiarkowanymi i znacznymi niepełnosprawnościami intelektualnymi.

To nakierowane na likwidację SOSW dla Dzieci Niesłyszących działanie i włączenie podopiecznych w struktury SOSW im. K. Makuszyńskiego, to w istocie powrót do sposobu myślenia o osobach z niepełnosprawnością słuchową jako o osobach z równocześnie współobecną niepełnosprawnością intelektualną. Warto pamiętać, że ten łączny sposób postrzegania tych dwóch niepełnosprawności był charakterystyczny dla epoki średniowiecza i obowiązywał w Europie do końca XVIII stulecia.

Takie myślenie jest dzisiaj nie tylko anachroniczne, ale i naganne z naukowego punktu widzenia. Nauka już ponad dwieście lat temu ustaliła, że niepełnosprawność słuchowa nie jest równoznaczna z niepełnosprawnością intelektualną. Dzieci z tak różnymi rodzajami niepełnosprawności powinny być edukowane rozłącznie. Tych dwóch niepełnosprawności nie wolno mylić albo traktować de facto tożsamo!!

SOSW dla Dzieci Niesłyszących pełni w Olsztynie oraz na terenie Warmii i Mazur niezwykle istotną rolę. Przygotowuje dzieci i młodzież z niepełnosprawnością słuchową (która nie jest przecież niepełnosprawnością intelektualną) do aktywnego życia osobistego, społecznego oraz zawodowego – pozwalającego na pełną samorealizację połączoną z dobrą jakością tegoż życia.

Szanowny Panie Prezydencie Grzymowicz! Ci, którzy przed dziesięcioleciami decydowali o powstaniu tych dwóch osobnych ośrodków, doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że nie wolno w jednej strukturze łączyć niepełnosprawności intelektualnej i niepełnosprawności słuchowej. Łączenie dzieci, młodzieży, czy też dorosłych mających tylko niepełnosprawność słuchową z dziećmi, młodzieżą, czy też dorosłymi z niepełnosprawnością intelektualną zostało jednoznacznie odrzucone przez pedagogikę już w XVIII stuleciu.

Panie Prezydencie Grzymowicz oraz akolici wspierający takie dyskryminacyjne działanie! Zdajcie sobie w końcu sprawę, z tego, że dzieciom i młodzieży z niepełnosprawnością słuchową należy się szczególna opieka ze strony społeczeństwa. Sprawiedliwość to przecież pomaganie tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują. Taka pomoc jest tym bardziej zasadna, że przecież niepełnosprawność słuchowa nie jest przeszkodą do ukończenia szkoły podstawowej, ponadpodstawowej, a potem wyższych studiów.

Belfer