Piotr Grzymowicz - absolutorium

Raport o stanie Miasta Olsztyn 2019” –
czyli czego (nie) dowie się mieszkaniec naszego miasta?

Raport o stanie miasta połączony z udzieleniem wotum zaufania organowi wykonawczemu to obok sesji budżetowej jedno z dwóch najważniejszych posiedzeń w roku kalendarzowym samorządu.

Edukacja

Znaczenie edukacji w gminie jest i pozostanie priorytetowe, ze względu na to, że po pierwsze jest zawsze konsumentem co najmniej połowy budżetu gminy, a po drugie daje wielką szansę rozwoju cywilizacyjnego.

Polityka oświatowa w gminie to rozpoznawanie lokalnych potrzeb i możliwości w dziedzinie oświaty, aby tworzyć odpowiednie warunki finansowe, administracyjne i organizacyjne służące wielostronnemu rozwojowi młodego pokolenia mieszkańców gminy.

Politykę oświatową oczywiście kreuje też państwo, ale cechuje ją – ze zrozumiałych względów – wysoki poziom uniwersalności, a tym samym ogólności. Natomiast, polityka oświatowa gminy wynika z faktu, że edukacja w każdej gminie jest inna, bo uwarunkowania gospodarcze, społeczne, kulturowe, organizacyjne też się różnią (np. sieć komunikacji, która powoduje, że do szkoły droga jest relatywnie krótka).

Zbieranie wielostronnej informacji od klientów oświaty jest niezbędnym warunkiem tworzenia w gminie trafnej polityki oświatowej. Jeśli taka informacja nie będzie zbierana, to polityka oświatowa zawęzi się do administrowania oświatą, a więc m.in. do opracowywania planów finansowych i realizowania budżetu, zatwierdzania arkuszy organizacyjnych, kontroli wyspecjalizowanych służb ( PPOŻ, Sanepid), dyskusji nad celowością dzielenia klas i zakupu wyposażenia. JAKOŚĆ EDUKACJI W GMINIE CZY POWIECIE NIE ZALEŻY OD PAŃSTWA, ZALEŻY OD LUDZI TU PRACUJĄCYCH I ŻYJĄCYCH.

Raport o stanie Miasta powinien stanowić źródło wiedzy o Olsztynie oraz o zmianach zachodzących we wszystkich obszarach aktywności jego mieszkańców. Treść dokumentu powinna dać obraz głównych tendencji rozwojowych i zmian, jakie zachodzą w różnych sferach życia naszego miasta.

Istotnych problemów gminy nie da się rozwiązać bez oświaty. Jak zatem Raport o stanie Miasta Olsztyna prezentuje mieszkańcom te ważne i strategiczne zadanie? Jak olsztyńska edukacja wpisuje się w powyższe rozważania?

Źródła finansowania oświaty i wydatki

Budżet naszego miasta w 2019r. wyniósł 1,31 mld zł . Wydatki na oświatę i wychowanie wyniosły 425,7 mln zł , co stanowi 32 % wydatków w stosunku do całego budżetu. Raport o stanie miasta Olsztyna ma 162 strony. To obszerne opracowanie. Niestety, zagadnienia dotyczące oświaty zostały opisane na …7 stronach. Odliczając 2 duże zdjęcia, 2 ikonografiki. A zatem pozostaje nam 5 stron informacji wartej setki milionów – 1/3 budżetu. W środku w zasadzie żadnej treści merytorycznej, poza banałami. Płytkie, lakoniczne, pobieżne. Ma się wrażenie, ze został zrobiony na szybko – byle zrobić. Odbębnić robotę. Co prawda na końcu jest odnośnik, że szczegółowe informacje na temat wydatków znajdują się w sprawozdaniu z wykonania budżetu za rok 2019, ale to w tym dokumencie powinny znaleźć się dane statystyczne, analizy i zestawienia, które mogły być użyteczną wskazówką dla mieszkańców. Kolejny raz zapomina się o tym, jakim celom Raport ma służyć.

Szkoły i przedszkola

W Raporcie Miasto chwali się, że zapewniło wszystkim przedszkolnym dzieciom miejsca w przedszkolach publicznych bądź niepublicznych wyłonionych w konkursach ofert. A przecież to żadna łaska – tylko obowiązek wynikający z przepisów prawa. Należy podkreślić, że aż 55% dzieci z ogólnej liczby to wychowankowie przedszkoli niesamorządowych. A więc Miasto Olsztyn w dużej mierze deleguje swoje zadania przekazując środki finansowe innym podmiotom, które zapewniają miejsca dzieciom w swoich placówkach. Analizując różne materiały sesyjne czy przeznaczone na komisję rzuca się w oczy bardzo niepokojące zjawisko narastające szczególnie w placówkach oświatowych dla młodzieży po podstawówce ( czy jeszcze wtedy również po gimnazjum). W Olsztynie mamy zatrzęsienie dziwnych tworów edukacyjnych z duża ilością „martwych dusz” ”, czyli słuchaczy, którzy zapiszą się, a potem nie pojawiają się na zajęciach, a pieniądze są wypłacane i marnotrawione. Może należałoby zwiększyć kontrolę nad tymi placówkami? Czy miasto stać na marnowanie pieniędzy?

Inną niepokojącą informacją, która pojawiła się oficjalnie w tym roku to niewłaściwe naliczanie dotacji dla przedszkoli niepublicznych w latach wcześniejszych. Jedno z przedszkoli mimo podejmowanych rozmów i negocjacji skierowało sprawę do sądu i wygrało. Wyliczenia biegłego wskazały, że miasto powinno wypłacić 1,9 mln zł i tak też orzekł sąd. Wyrok ten zaskarżyło miasto, ale podtrzymał go białostocki Sąd Apelacyjny. Ratusz oprócz uzupełnienia dotacji musiał zapłacić dodatkowo odsetki i koszty sądowe (ponad 600 tys. zł). W ślad za tą placówką idą inne olsztyńskie placówki niepubliczne. Są już pozwy w sądach a część placówek wystąpiła z wezwaniami do zapłaty. Miasto powinno zacząć negocjować z tymi placówkami, chyba że stać nasza Gminę na odsetki, koszty postępowań sądowych i obsługi prawnej?

Natomiast w sprawozdaniu trudno doszukać się jakichkolwiek kwot związanych z odszkodowaniami, kosztami postępowań sądowych. Sprytnie to zakamuflowano i ukryto.

Cieszy nas, że po długim okresie starań radnych PiS zrozumiano potrzebę otwarcia szkoły w obiekcie na ul. Turowskiego 3 – Szkoła Podstawowa Nr 12 ( dawna 27).

Brak jest natomiast w południowej części Olsztyna sieci samorządowych szkół. Dla dzieci i młodzieży zamieszkałej na oś. Generałów w stronę Bartąga najbliższe szkoły to SP 30 (1123 uczniów) i SP 34 (1122 uczniów). Konieczne jest powstanie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego, który zapewniłby krótszy dojazd lub nie pozwolił na uciekanie subwencji oświatowej do ościennych gmin.

Szkoła Podstawowa nr 1 to najstarsza szkoła w Olsztynie. Jest to jedyna szkoła w naszym mieście, która nie ma sali gimnastycznej, a nawet porządnego boiska. Co ważne projekt Sali był opracowany już w 2005r. niestety, nie doczekał się realizacji. Kolejne pieniądze wydane na marne.

Za Życiem

Program Za Życiem, który realizuje nasza gmina to program rządowy. Dotacja celowa jest niemała, a program daje dodatkowe wsparcie. rodzinom z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, ale także dzieciom bardzo małym, u których dopiero diagnozuje się problemy rozwojowe. Autorzy Raportu chwaląc się jego realizacją ominęli po cichu pomysłodawcę.

Matury

W tekście Raportu pojawiły się dwie tabele – zacytuję „ wyniki uczniów z egzaminu ośmioklasisty i gimnazjalnego” oraz „Wyniki egzaminów maturalnych”. Co do treści tabeli pierwszej uwag nie mam. Wyniki są zadowalające choć niepowalające. Natomiast trudno nie odnieść się do kolejnej tabeli. Na pewno źródłem jej pochodzenia nie jest CKE w Łomży. Szkoda, że nawet przy takiej małej ilości treści o olszyńskiej oświacie, zawartej w tym raporcie, są błędy merytoryczne. Dane wskazane w tej tabeli to nie są wyniki egzaminów maturalnych, lecz zdawalność tych egzaminów w naszym mieście. Zastanawiam się, czy Pani Dyrektor Wydziału Edukacji sprawowała jakakolwiek kontrolę nad merytorycznością tego dokumentu. Takich pomyłek w tak ważnym dokumencie nie powinno być,

Ale skorzystam ze swoich danych. Analizując je należy zauważyć, że zdawalność w liceach prowadzonych przez miasto Olsztyn jest na znacznie niższym poziomie niż w Elblągu czy Elku, natomiast w technikach ledwo porównywalna.

Olsztyn

Elbląg

Ełk

województwo

kraj

Licea

93%

97%

97%

89,5%

91,30%

Technika

77%

76%

81%

76,8%

80,90%

Miasto o najlepszym w województwie potencjale instytucjonalnym i największych zasobach ludzkich osiąga słabsze wyniki niż Elbląg czy Ełk.

Olsztyńskie Centrum Edukacji Nauczycieli

Od września 2019 roku powstała siec doradztwa metodycznego w każdym województwie. W naszym województwie funkcjonuje 14 doradców metodycznych. Zatrudnieni są w W-MODN, w którym pracuje także 24 konsultantów. Środki na koszty utrzymania doradców przekazane zostały przez Wojewodę dla Marszałka Województwa. W OCEN zatrudnieni są dyrektor, 3 nauczycieli-konsultantów, specjalista i 3 pracowników obsługi. Zgodnie z zapisami statutowymi Ośrodek obejmować powinien nauczycieli z naszego miasta (liczba etatów nauczycielskich w mieście – 2778). Wątpliwa jest zasadność ponoszenia kosztów związanych z funkcjonowaniem ośrodka, szczególnie kiedy powołani zostali doradcy metodyczni. A ponadto zasoby kadrowe nie zabezpieczają potrzeb tak dużej grupie nauczycieli. Teraz w dobie jak to Pan Prezydent określa kryzysu, może warto OCEN zlikwidować, a pieniądze przeznaczyć na doposażenie placówek oświatowych lub na zwiększenie kwoty dodatku za wychowawstwo dla nauczycieli przedszkoli.

Nowe niepokojące praktyki

5 marca 2020 pojawiło się nowe Zarządzenie Prezydenta w sprawie ograniczenia niektórych wydatków na 2020 rok określonych w planach finansowych jednostek organizacyjnych Gminy i Urzędu Miasta Olsztyna, a w ślad za nim w dniu wczorajszym pismo Pani Wiceprezydent o blokadach wydatków – skierowane już tylko do placówek oświatowych.

Czy Pan Prezydent szuka deski ratunku? I dlaczego w oświacie?

Jednostki oświatowe na rok 2020 dostały już i tak okrojone budżety na granicy możliwości funkcjonowania. Jeszcze i te resztki chcą im zabrać? Niestety dyrektorzy zrobią wszystko, co im się każe. Nie maja wyjścia. Nie przeciwstawią się Włodarzowi, bo wiedzą, że odbije to się na ich ocenie w przyszłości. Usłyszą zapewne od Prezydenta: To dyrektor zarządza jednostką. Powinien wiedzieć, co robi, co może i za co odpowiada, jest dyrektorem, musi sobie radzić.
Szanowny Panie Prezydencie. Zarządzenie blokady jest Pana uprawnieniem, a realizacja planu finansowego prawem i obowiązkiem dyrektora placówki. To ubezwłasnowolnianie dyrektorów i ręczne sterowanie oświatą.

Co się natomiast w 2019 roku udało – zmniejszyć docelowo dodatki nauczycielom pracującym w placówkach specjalnych, zlekceważyć pracę nauczycieli przedszkoli nie wyrównując im dodatku za wychowawstwo, wykiwać związki zawodowe.

Panie Prezydencie – pozwoli Pan, że Pana zacytuję „Jest Pan Prezydentem – niech Pan sobie radzi, to Pana obowiązek”.

CDN…

Edyta Markowicz